Strona główna/Materiały/

Żywioły w mitach, legendach i symbolach


Żywioły - inaczej cztery elementy (ogień, powietrze, ziemia i woda), w obrębie magicznego symbolizmu są podstawowym komponentem wszystkiego, co istnieje, są jednocześnie widzialne i niewidzialne, fizyczne i duchowe. Są zjawiskami, których swoistość polega na tym, że to one nas oblegają, ogarniają i potrafią zmienić w jednej krótkiej chwili otaczający krajobraz. Rozpatrywane jako elementy przyrody nie dają się do końca posiąść i kontrolować, a przez swoją gwałtowność i zaskakującą moc pokazują ludziom kruchość egzystencji.


Ogień
Ogień może symbolizować dobro lub zło. Wystarczy przypomnieć sobie, że ogień płonął niegdyś w palenisku, które stanowiło centrum każdego domostwa lub ognie piekielne palące potępionych, wtedy widać wyraźnie jak żywotny jest ów element w mitach i legendach wielu, całkowicie różnorodnych narodów.
Ogień jest tworzeniem, narodzinami, początkiem, pierwszym światłem i radością: czymś co zawsze było otoczone przez człowieka czcią i "zajmowało środkową pozycję we wszechświecie". "Pozytywny ogień był sprawcą dobra, bogactwa, potomstwa, zwycięstwa i rytualnej czystości". Lecz ogień potrafił również być siłą destrukcyjną, "wrogą, należącą do świata chaosu", palącą wszystko i wszystko obracająca w popiół. Nasi przodkowie szybko zauważyli przeciwstawną dwoistość natury ognia i uczynili zeń symbol zarówno dobra, i zła.
Ludzie pierwotni, a następnie starożytni, rozumieli dobrodziejstwo ognia, lecz także zdawali sobie sprawę z towarzyszącego mu niebezpieczeństwa. Ich przetrwanie zależało bowiem od światła dziennego i słońca, które to światło dawało. Lecz z nieba biły też pioruny i błyskawice, przerażające i niebezpieczne. Ludzie traktowali te zjawiska przyrodnicze jako karę zesłaną przez bogów, którzy czuli się zawiedzeni i rozczarowani ich zachowaniem i zsyłając ogień na ziemię okazywali swoje niezadowolenie i gniew. Wyrażanie gniewu nie ograniczało się w zasadzie tylko do ognia niebieskiego, ale także do ognia wybuchającego z głębi gór.
Tak więc ogień jest podstawowym żywiołem życia, objawieniem, iluminacją, oczyszczeniem, ale i pasją zniszczenia. Ogień płonie zarówno w raju jak i w piekle. Ogień daje życie, ale i zabiera je, obracając wszystko w popiół.


Powietrze
Żyjemy dzięki temu, że oddychamy. Powietrze utrzymuje przy życiu, ale również zabija, jest magiczne i dwuznaczne. Im więcej o tym myślimy, tym bardziej jego natura nas zadziwia.
Wdech - wydech - ten życiodajny rytm jest jednocześnie rytmem śmierci. Oddychanie oznacza, że żyjemy i jesteśmy niezależni. Wstrzymanie oddechu jest jednoznaczne ze śmiercią.
Dusza i oddech zawsze były ze sobą ściśle powiązane. Lecz oddech nie jest duszą, jest nośnikiem. Zarówno dusza jak i oddech są nie widoczne i nie można ich wyczuć przez dotyk. Kiedy wiatr wieje, tak naprawdę nie widzimy go ani nie słyszymy. Powietrze jest pokarmem bogów, poprzez oddech wnosi do ciała ciepło życia lub ogień wewnętrzny. Oddychanie jest instynktownie spontaniczne, jest tym życiodajnym działaniem, które umożliwia człowiekowi życie. Lecz oddech nie jest powietrzem - jest aktem oddychania. Również wiatr nie jest powietrzem - powstaje w wyniku przemieszczania się powietrza poprzez ruchy rotacyjne Ziemi wokół własnej osi. Tak więc, skoro ani oddech, ani wiatr nie są powietrzem, są tylko jego nośnikiem, zaś powietrze przecież niewątpliwie istnieje. Otacza nas i bez powietrza nie mogą przetrwać żadne formy życia.


Ziemia
Dzika lub zagospodarowana, ziemia jest zasadniczym żywiołem, który wszystko daje, ale i wszystko zabiera. Wszystko pochodzi z ziemi i wszystko w końcu do niej powraca.
Słowo - Ziemia - to imię naszej planety, ale tę samą nazwę nosi także substancja, po której stąpamy, na której odpoczywamy i w której szukamy pożywienia. Przede wszystkim ziemia jest źródłem substancji odżywczych. Już nasi przodkowie wiedzieli, że ziemi należy oddać tyle, ile się z niej wzięło i że nie można oddzielić Ziemi - żywiołu od Ziemi - planety. W ich umysłach połączone były bowiem w jedno bóstwo - Matkę - boginię. Mimo różnic cywilizacyjnych, kulturowych, religijnych wiara w matkę - boginię przetrwała tysiąclecia.
Ziemia, dawczyni życia, pierwotny żywioł, który umożliwia życie, ale i je odbiera, jest zarówno dzika, niszczycielska, jak i uprawna, oswojona i dobroczynna. Uosabia kwintesencję kobiecości, w przeciwieństwie do nieba uosabiającego kwintesencję męskości. Dwoistość pozytywnych i negatywnych cech ziemi wynika z dwóch czynników: z jednej strony ziemia jest żyzna i szczodra, i daje nam obfitość wszelkich roślin i owoców; nic się nie marnuje aż do momentu przetworzenia, powrotu do ziemi i ponownego wzrostu jako nowa roślina lub owoc. Ale z drugiej strony fakt, że wszystko w końcu wraca do ziemi implikuje władczą rolę ziemi w stosunku do innych i nieuchronnych procesów, bez których życie nie byłoby możliwe.
Negatywne i w większości niszczycielskie aspekty ziemi były bardziej widoczne dla naszych przodków, gdyż ich życie o wiele bardziej zależało od sił natury niż nasze współczesne. Dla nich było np. oczywiste, że królestwo śmierci mieści się pod powierzchnią ziemi, w głębi podziemnego świata, gdzie rodzą się niszczące siły, kojarzące się z procesami gnicia i rozkładu. Jednakże procesy użyźniające i zalążkowe, które także przebiegały pod ziemią, dawały człowiekowi nadzieję na odrodzenie, zmartwychwstanie.


Woda
Cykl wodny jest cyklem życia i wiedzie nas z powrotem do wielkiego mitu o powtarzalności rzeczy i zdarzeń. Woda jest rzeczywistym źródłem życia.
Od wieków wielkie cywilizacje powstały i rozwijały się nad brzegiem wielkich rzek, jak np. Mezopotamia nad Tygrysem i Eufratem, Egipt nad Nilem. W Indiach Ganges nazywany jest białą rzeką zbawienia. W mitach o stworzeniu świata, gdzie woda jest najważniejszym żywiołem, pierwotnym elementem, z którego powstało życie na Ziemi, znajdziemy nawiązanie do wód niebiańskich, które oddzielone są od wód podziemnych, powodujących powodzie i inicjujących chaos i zniszczenie.
Od niepamiętnych czasów pojawienie się w jakimś miejscu źródełka uważane było za cud, boże błogosławieństwo i dar, zaś wyschnięcie strumienia czy rzeki - za przekleństwo. Woda zawsze związana była z życiem i śmiercią jednocześnie, dlatego pojawiło się rozróżnienie "żywej i martwej wody". "Otaczanie czcią wody znajduje potwierdzenie w wielu kultach, które wiążą się ze zbiornikami wody, źródłami czy rzekami, a także z licznymi tabu, które zakazują pewnych zachowań uważanych za świętokradcze. Kulty te i formy ofiar znane są na całym świecie i charakteryzują się różnorodnością wynikającą z konkretnych doświadczeń poszczególnych kultur".






Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!